sobota, 17 sierpnia 2019

185. Dzień dobry Bieszczady!

    A raczej dobry wieczór, bo to już bardziej ta pora.
    Miło mi wszem i wobec ogłosić, że NARESZCIE wyjechaliśmy na wakacje. W tym roku nietypowo późno, jak na nas, ale z ważnego zawodowego powodu. Najważniejsze, że jesteśmy i dotarliśmy tam, gdzie cztery lata temu obiecaliśmy, że kiedyś wrócimy.
    Nasze ukochane Bieszczady.. miejsce wspaniałych wakacji, do którego do dziś podchodzimy bardzo sentymentalnie. Tu obchodziliśmy pierwszą rocznicę naszej znajomości i tu po raz pierwszy jesteśmy jako małżeństwo. Mam nadzieję, że i ten wypad, podobnie jak ten sprzed czterech lat, będzie udany i niezapomniany.

czwartek, 15 sierpnia 2019

184. Koncertowy weekend

     Wakacje to idealny czas na plenerowe imprezy. Tak jak za wiejsko - miastowymi dniami wszelakimi nie przepadamy ("spęd bydła", młodzi gniewni - przeklinający i nachlani, śmieci, ciasnota, chamstwo.. to najbardziej pejoratywne skojarzenia), tak wcale to nie oznacza, że nie można spośród nich wyszukać intrygujących "perełek". W ostatni weekend "perełek" było aż trzy! Albo dwie.. zależy, co kto liczy.

poniedziałek, 12 sierpnia 2019

183. Moje pierwsze spotkanie z Olgą Rudnicką

     Okładki książek Rudnickiej już od bardzo dawna przewijają się przed moimi oczami - zarówno realnie, jak i wirtualnie, dlatego niezmiernie się cieszę, że nareszcie mogłam zajrzeć do ich treści.

Kreatywne blogi